Dawno nic nie pisałam o psach, a przecież w DS są już i Bajka i Baryłka i Brawurka i nawet Bójka, a także Kiwi, Smutek oraz weteran Zygmuś :)...
Niestety nie udało się uratować Gifcika... :(... [']
Na domek czeka między innymi Toro!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zygmuś (w domku). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zygmuś (w domku). Pokaż wszystkie posty
środa, 4 lipca 2012
środa, 1 lutego 2012
piątek, 8 lipca 2011
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
środa, 13 kwietnia 2011
Zygmuś
W domu tymczasowym po interwencji w "hotelu" ma się coraz lepiej. Szykuje mu się wizyta u weterynarza (w środę, czyli dzisiaj), ale póki co Zygmuś ćwiczy zęby na "uchu od królika" - taki suszono-wędzony smakołyk...
sobota, 26 marca 2011
Zygmuś zagłodzony walczy o życie!
Zagłodzony Zygmuś, przebywający od jakiegoś czasu pod opieką Arktyki (Brudnowo, zachodnio-pomorskie) w płatnym domu tymczasowym (prywatnym "schronisku") walczy o życie.
W tej chwili pies znajduje się już pod opieką. Pomoc jednak bardzo, bardzo potrzebna!!!
sobota, 26 lutego 2011
Zygmuś zamieszkał w hoteliku
Właścicielka hoteliku tak opisuje Zygmusia w nowym "domu":
"Dziadek Zygmulek zachowuje się jak rasowy samiec mimo, że nie widzi...Wczoraj gdy wróciłam od weta z innym tymczasowiczem, musiałam oczywiscie od razu wyjść na dworek z maluchami, dziadzio mimo że nie widzi bez trudu odszukał samochod i go opsikał...nawet podniósł nogę ..a co! Po czym czterema łapkami zaczął zasypywać dowody swego czynu... :)
Małego już rozgryzłam - o ile na początku jak przyjechał myślałam że on tak sobie dziabie bez powodu, to już teraz wiem że dziadziuś w ten sposób wyraża swój dyskomfort... ;)
a to gdy się "zagubi" w domu i ma problem z trafieniem do legowiska, albo jakiś hmm.."intruz" mu zajmie miejsce, więc dziadziuś dziabie
gdy szuka miejsca by się załatwić też dziabie, gdy upomina się o jedzonko to samo...
jak nie może się wszkrabać na fotel... mimo że miejsca już zajęte też wyraża swoje niezadowolenie...
może nie widzi i nie słyszy ale porozumiewać potrafi się z otoczeniem jak mało kto
"
"Dziadek Zygmulek zachowuje się jak rasowy samiec mimo, że nie widzi...Wczoraj gdy wróciłam od weta z innym tymczasowiczem, musiałam oczywiscie od razu wyjść na dworek z maluchami, dziadzio mimo że nie widzi bez trudu odszukał samochod i go opsikał...nawet podniósł nogę ..a co! Po czym czterema łapkami zaczął zasypywać dowody swego czynu... :)
Małego już rozgryzłam - o ile na początku jak przyjechał myślałam że on tak sobie dziabie bez powodu, to już teraz wiem że dziadziuś w ten sposób wyraża swój dyskomfort... ;)
a to gdy się "zagubi" w domu i ma problem z trafieniem do legowiska, albo jakiś hmm.."intruz" mu zajmie miejsce, więc dziadziuś dziabie
gdy szuka miejsca by się załatwić też dziabie, gdy upomina się o jedzonko to samo...
jak nie może się wszkrabać na fotel... mimo że miejsca już zajęte też wyraża swoje niezadowolenie...
może nie widzi i nie słyszy ale porozumiewać potrafi się z otoczeniem jak mało kto
"
Gdyby ktoś chciał wspomóc utrzymanie Zygmusia w hoteliku, bardzo prosimy o kontakt. Nawet mała kwota to dla Zygmusia dzień lub kilka dni pobytu pod dobrą opieką.
czwartek, 27 stycznia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)

